sobota, 16 maja 2015

Semilac 001 'Strong White'

Hejooo :)
Długo, długo mnie Tu nie było, ale za każdym razem gdy zasiadałam do komputera to miałam istną pustkę w głowie. Dodatkowo przeziębienie, które z niewielkimi przerwami trwa ponad miesiąc (i dalej trzyma) również nie pomaga. ;( Ale co było, to było. Przychodzę dziś do Was z postem, który miał już się pojawić ładnych kilka tygodni temu.

Dzisiejszym bohaterem, będzie kolejny lakier hybrydowy z Semilac. Tym razem będzie to czysta biel 001 "Strong White" w sweterkowej wersji. Ostatnio mam jakąś fazę na biały kolor pod każdą postacią-  paznokcie, telefony czy samochody.


środa, 8 kwietnia 2015

Róż do policzków Inglot 84.

Witajcie :)
Poświątecznie wracam z nową recenzją. Tym razem pod lupę weźmiemy róż do policzków z Inglota 84. Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do róży do policzków szczególnie wpadających w brzoskwiniowe tony, dlatego z 84 bardzo się polubiłam. Ale zacznijmy od początku. ;)


Produkt mieści się w plastikowym, odkręcanym pojemniczku, który jest moim zdaniem bardzo dobrym rozwiązaniem. Wieczko jest przezroczyste, dzięki czemu od razu widzimy kolor różu. Za cenę ok. 20 zł otrzymujemy 2,5 g produktu.

sobota, 14 marca 2015

Semilac 013 'Indigo'

Witajcie ;)
U mnie aktualnie trwa szał hybrydowy. Cieszę się jak małe dziecko, że zestaw mam już u siebie w domu. Długo zastanawiałam się nad tym zakupem, ale teraz wiem, że był to strzał w 10 a nawet w 100. ;) Mimo moich obaw uważam, że pierwszy manicure hybrydowy wyszedł mi całkiem w porządku. Całą wiedzę na temat tego typu mani brałam z internetu i ulubionych blogów (ponieważ nawet u manicurzystki nigdy nie miałam robionej hybrydy). Na pierwszy ogień poszedł lakier od Semilac 013 'Indigo', w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. :)


wtorek, 10 marca 2015

Zakupy z Targów Kosmetycznych wiosna 2015

Witajcie ;)
W ostatni weekend w Warszawie odbyły się Targi Kosmetyczne Beauty Forum. Oczywiście to wydarzenie nie mogło obyć się beze mnie. ;) Targi jak co roku odbyły się w Centrum MT Polska przy ul. Marsa 56C. W tym roku objęłam podobną taktykę jak poprzednim razem. Udałam się na Targi z samego rana przez co na spokojnie obejrzałam wszystkie interesujące mnie stanowiska. Co tym razem zabrałam ze sobą do domu? Zobaczcie same!



poniedziałek, 23 lutego 2015

Rimmel Stay Matte Primer - matująca baza.

Witajcie :)
Dziś postanowiłam przedstawić Wam produkt, o którym swego czasu było bardzo głośno w blogosferze i YouTube. W większości były to pozytywne recenzje, dlatego bez dłuższego zastanowienia postanowiłam wypróbować tę bazę, gdy skończyła mi się moja ulubiona z Sephory. Chcecie znać moją opinię na temat tego "kultowego" produktu? Jeśli tak, to koniecznie czytajcie dalej. ;)


Zacznijmy od opakowania. W pięknej fioletowo białej tubce mieści się 30 ml produktu. Miękki plastik ułatwia nam wydobycie bazy, więc przygoda zapowiada się świetnie. Producent zapewnia, że bazę możemy nałożyć pod podkład, na podkład lub solo. No cóż... skorzystałam tylko z pierwszej opcji, ponieważ reszta okazała się dla mnie nieco absurdalna. No ok, jeszcze solo zdzierżyłabym, ale na podkład? Nigdy! Baza ma konsystencję treściwego kremu do twarzy. Dodatkowo po wyciśnięciu z tubki baza ma biały kolor, co dodatkowo nie zachęca do stosowania bezpośrednio na podkład. 
Nie można zaprzeczyć, że po nałożeniu produktu, skóra wygląda na wygładzoną i zmatowioną. Po takim początku stwierdziłam, że musi być dobrze. Niestety, urok bazy skończył się kilka sekund później, gdy próbowałam nałożyć podkład. Nakładałam kilka podkładów lecz efekt był z każdym taki sam- rolowanie się, trudność z roztarciem. W miarę dobrze wyglądał nałożony gąbeczką lecz po kilku godzinach podkład warzył się. 

Niestety kosmetyk okazał się w moim przypadku bublem. Szkoda, ponieważ do tej pory raczej każdy produkt z Rimmela dobrze się u mnie sprawdzał. Wróciłam do mojej sprawdzonej sephorowskiej bazy, a o tej wolałabym zapomnieć.

A co Wy o niej sądzicie? Może macie jakiś swoich ulubieńców wśród baz? Koniecznie napiszcie o tym w komentarzu! :)