środa, 1 stycznia 2014

Essie nr 37 'Lilacism'

Witajcie ;)
Mam nadzieję, że świetnie spędziłyście Sylwestra! Ja pod Stadionem Narodowym bawiłam się wyśmienicie ;) Chłopaki z Afromental rozwalili system! Następnie John Newman swoim oldskulowym brzmieniem rozbujał publikę, jednak największa impreza się zaczęła, gdy na scenę wszedł zespół T.Love. Pokaz fajerwerków połączony z pasującą muzyką był niesamowity! Później wróciłam grzecznie do domu i kontynuuję leczenie ;)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jeden z moich ulubionych lakierów. Essie nr 37 'Lilacism' jak nazwa wskazuje to piękny pastelowy, liliowy kolor pasujący do wszystkiego. ;) Lakier pięknie się rozprowadza, świetnie kryje po dwóch warstwach. Dzięki grubemu pędzelkowi malowanie paznokci to istna przyjemność. Trwałość na moich paznokciach wynosi 3-4 dni (lecz i tak zawsze paznokcie mi się nudzą po ok. 2 dniach).





Dane techniczne:
- pojemność: 13,5ml
- cena: ok. 35 zł
- ważność: 24 miesiące
- dostępność: Hebe, Super Pharm, Douglas

13 komentarzy :

  1. Ja niestety jeszcze nie miałam Essie

    OdpowiedzUsuń
  2. Również nie mam żadnego lakieru Essie, wolę kupić kilka tańszych ale może kiedyś się skuszę chociaż na jeden :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam czyhać na promocje ;) W niektórych drogeriach internetowych można również dorwać Essiaka w korzystnej cenie ;)

      Usuń
  3. Rzeczywiście piękny! Uwielbiam liliowe lakiery.

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, nie miałam pojęcia, że pod Stadionem były jakieś koncerty! Też lubię ten lakier, ma śliczny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka Essie i bardzo je lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kolorek :) bardzo mi do gustu przypadł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze okazji wypróbować tych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A nie masz problemu z bąbelkami? Mi nawet w niepełnej warstwie (tak cienkiej, że miejscami nie pokrywa) robią się bąbelki i się zastanawiam, czy mam jakiś ferelne lakiery (tylko Essie mi tak robią, z całą masą innych jest ok).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z Essie nie mam żadnych problemów. Może zbyt gwałtownie poruszasz buteleczką (to podobno ma duży wpływ na bąbelkowanie).

      Usuń